Bez nazwy
Bez nazwy
  strona główna » bilard » historia

 

Historia kul bilardowych

Kiedyś robione były z drewna, a dokładnie z sęków korzeni drzew o twardym drewnie, żądany kształt uzyskiwano przez obróbkę. Bile takie miały dużo wad. Później wprowadzono bile z kości słoniowej. Bile takie były wrażliwe na zmiany temperatury i wilgoci, ale tak samo, jak bile drewniane miały skłonność do tracenia swego kształtu, tracenia koloru, a przede wszystkim były bardzo drogie. Później wprowadzono bile z mieszanki glinkowej, celuoidu, a nawet z metalu.Dzisiejsze bile robione są z tworzywa sztucznego z dodatkiem żywicy, są bardzo wytrzymałe, nie odkształcają się, a co najważniejsze mają doskonałą sprężystość i dzięki temu możemy podkreślić gdzie po zderzeniu potoczą się. Bile do pool bilarda mają 57,2 mm średnicy i ważą około 170 gramów. Kolory bil są zawsze takie same: 1 - żółta, 2 - niebieska, 3 - czerwona, 4 - fioletowa, 5 - różowa, 6 - zielona, 7 - kasztanowa, 8 - czarna. Bile w kolorowe w tej samej kolejności czyli: 9 - żółty pasek, 10 - niebieski pasek, 11 - czerwony pasek. Żeby łatwiej rozpoznać po kolorze bile powyżej 8, należy do numeru od 1 do 7 dodać 8 i da nam to kolor bili z paskiem np. 2 (nieb.) + 8 (czarny) = 10 niebieski z paskiem itd.

Historia bilarda

Dawno temu, gdy polowania, turnieje rycerskie i bale dworskie przestały wystarczać mieszkańcom pałaców i zamków zaczęto poszukiwać innych rozrywek. Wśród zabaw organizowanych w XIII w. w ogrodach i parkach znalazła się gra, w której uczestnicy za pomocą zakrzywionego kija wbijali kule pomiędzy słupki. Przewrotna aura nie pozwalała kontynuować tej zabawy pod otwartym niebem. Przywędrowały więc kije i kule pod dach. Parkiety pałacowe i kunsztowne meble zaczęty przeżywać ciężki okres. Podczas zaciętych pojedynków rozgrywanych przez arystokrację i duchowieństwo obijano zabytkowe komody i stoły. Pękały wspaniałe wazy i salonowe tynki, co niezbyt cieszyło gospodarzy obiektów.

W 1469 r. nadworny stolarz francuskiego dworu Henry de Vigne otrzymał od Króla Ludwika XI polecenie rozwiązania tego problemu. Przedsiębiorczy rzemieślnik zaprojektował i wykonał stół, którego blat otoczony był bandami. Powstanie stołu wymusiło kolejne zmiany. Stracił rację bytu zakrzywiony kij, gdyż łatwiej było uderzać kule (bile) prostym kijem. Surowy dotychczas blat stołu pokryto materiałem, co produkt Vigna jeszcze bardziej oddaliło od typowych stołów biesiadnych. Drewniane, bądź wykonane z kości słoniowej bile toczyły się więc znacznie ciszej, co grę czyniło mniej męczącą. Z każdym rokiem bilard stawał się coraz powszechniejszy. Umiejętność gry dawała też pewną formę nobilitacji.

W 1475 r. z rąk króla Ludwika XI arystokrata Jacgues Tournebride otrzymał pierwszą licencję sali bilardowej. Jednym z wielkich pasjonatów gry był kardynał Richelieu, znany nam szerzej z powieści "Trzej muszkieterowie". Ogromne serce i zapał poświęcił bilardowi słynny władca Francji Ludwik XIV. W młodości spędzał przy stole wiele godzin dziennie. Niezbyt zadowoleni byli z tego nauczyciele króla, którzy bezskutecznie próbowali nakłonić władcę do zajęć lekcyjnych. Jak podają źródła, w wieku 14 lat "Król Słońce" niezbyt dobrze czytał, za to wspaniale grał w bilard. W tamtym okresie rozwój gry następował nie tylko we Francji. Równolegle jak grzyby po deszczu pojawiły się stoły na Wyspach Brytyjskich. Mówi się także o bilardzie w Hiszpanii, Niderlandach i... Chinach. Własny rodzaj gry powstał w Rosji za czasów Piotra I.

Kilka wieków później Anglicy przewieźli stoły do Ameryki gdzie bilard zrobił chyba najwiekszą karierę. Wśród znanych europejskich intelektualistów miłośnikiem gry w bilard był niemiecki filozof, profesor logiki i metafizyki Immanuel Kant, żyjący na przełomie XVIII i XIX w. Pan profesor po zakończonych zajęciach często przychodził do cukierni położonej obok uczelni, gdzie zażywał bilardowych rozkoszy.

Jak głęboko ta gra może wciągnąć udowodnił kapitan armii napoleońskiej Mingaud, wynalazca w 1823 r. skórzanej końcówki przyklejanej na kij bilardowy. Osadzony w więzieniu otrzymał za dobre sprawowanie prawo gry na znajdującym się tam stole bilardowym. Rozgrywając mecze z nieznanym bliżej przeciwnikiem zaangażował się tak mocno, ze poprosił dyrektora więzienia o wyrażenie zgody na przedłużenie pobytu za kratkami o osiem dni.

Pierwszą publikacją o bilardzie był wydany w Londynie w 1674 r. traktat "Gracz doskonały". Autorem tej pozycji był Charles Cotton. W dawnej Polsce umiejętność gry w bilard także należała do dobrego tonu. W Korpusie Kadetów Stanisława Augusta Poniatowskiego młodzi oficerowie uczestniczyli w zajęciach gry w bilard. Niestety nie wiadomo jak radził sobie w grze absolwent tej szkoły Tadeusz Kościuszko. Wielu współczesnym Polakom bilard niestety nie kojarzy się z grą wyższych sfer. Fala amerykańskich filmów przemocy wkomponowała stół bilardowy w grono rekwizytów walki. Obraz ten poważnie utrudnia rozwój tej gry. Pamiętajmy jednak, że prawdziwy bilard, to zajęcie dla dżentelmenów i dam narzucający grającym kulturę zachowania i stroju. Encyklopedia mówi, że "Bilard - to gra polegająca na odpowiednim uderzeniu kul (bil) specjalnymi kijami na stole pokrytym suknem i okolonym tzw. bandą. Do definicji tej należy dodać, ze dzisiaj to także dyscyplina sportu, która w najbliższym czasie (zgodnie z decyzją Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego) będzie rozgrywana na olimpiadzie.

Co niesie ze sobą gra na zielonym suknie? Z pewnością uczy precyzji i koncentracji. Pobudza wyobraźnię i zmusza do przewidywania. Chcąc nie chcąc przypomina prawa fizyki i geometrii. Rygorystyczny regulamin sportowy narzuca konieczność etycznego postępowania, a sportowe współzawodnictwo uczy pracowitości i aktywności. Bilard ma jeszcze jedną ważną cechę. Ze względu na swój charakter jest sportem rodzinnym. Mogą w nim uczestniczyć zarówno młodzi jak i starsi, zdrowi razem z tymi, którym w życiu nie dane było posiąść pełnej sprawności fizycznej. A co najważniejsze wszyscy mają równe szanse. Światowe doświadczenia pokazały, że bilard jest dobrym narzędziem w rehabilitacji osób niepełnosprawnych, a także płaszczyzną integracji środowiskowej.

W 1997 r. Polski Związek Bilardowy dzięki poparciu Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki uruchomił ponad 40 sekcji bilardowych w Uczniowskich Klubach Sportowych. Treningi rozpoczęła duża grupa młodych ludzi. Już wkrótce oni będą budowali pozycję i tworzyli sukcesy polskiego sportu bilardowego.

powrót

Bez nazwy
   
 
   
   
Bez nazwy
Bez nazwy

             Wszelkie prawa zastrzeżone KlubStolarnia ©, design:mazur.biz